Jak zadbać o akumulator zimą

Coraz niższa temperatura powietrza sprawia, że czujemy nadchodzącą nieubłaganie zimę. Minusowe temperatury mają istotny wpływ na kondycję naszego samochodu. Zwłaszcza akumulatora, który jest najbardziej wrażliwy na temperatury poniżej zera. Jak więc dbać o akumulator zimą i o czym warto pamiętać?

Zapewne każdy z nas zna historię swoją, znajomego lub sąsiada, który rano bezskutecznie próbuje uruchomić swoje auto.
Przyczyn może być wiele, ale w okresie jesienno-zimowym, kiedy temperatura w nocy zazwyczaj jest na minusie werdykt z reguły jest jeden – padł akumulator.

Najprostsze, co możemy zrobić to poprosić znajomego, sąsiada lub taksówkarza (niestety taka usługa zazwyczaj kosztuje) o uruchomienie naszego samochodu kablami rozruchowymi. Jeżeli wybierzemy ten sposób, pamiętajmy o kilku ważnych rzeczach. Przede wszystkim się upewnijmy, czy oba pojazdy nie stykają się ze sobą oraz, czy zapłon i wszystkie odbiorniki prądu (światła, radio, itp.) w obu samochodach są wyłączone. Ważne jest, aby parametry obu akumulatorów były zbliżone, zwłaszcza ich pojemność i miały to samo napięcie znamionowe (np. 12V). Następnie musimy utworzyć połączenia w obu pojazdach za pomocą przewodów rozruchowych.

Zawsze w pierwszej kolejności podłączamy biegun plusowy auta sprawnego do plusowego auta niesprawnego (kabel czerwony). Trzeba uważać, żeby drugi koniec kabla nie dotknął jakiejś metalowej części, bo dojdzie do zwarcia. Dalej minus (kabel czarny) podłączamy w aucie sprawnym do bieguna ujemnego i co ważne drugą jego końcówkę podłączamy jako masę w drugim aucie. Zaczepiamy go więc o niemalowaną metalową część, pod maską niesprawnego samochodu. Może to być np. blok cylindrów. Upewnij się, że przewody są z dala od ruchomych części obu pojazdów. Samochód dający prąd odpalamy dopiero po prawidłowym podłączeniu kabli w obu autach.

Czas spróbować odpalić nasze auto. Kręcimy rozrusznikiem kilka sekund i czekamy aż auto odpali. Nie warto robić tego zbyt długo, żeby go nie uszkodzić. Lepiej wykonać to kilka razy po kilka sekund, niż raz za długo. Gdy udało nam się już odpalić nasz samochód warto poczekać ok. minuty zanim odłączymy kable. Przewody rozruchowe odłączamy w odwrotnej kolejności niż je podłączaliśmy – najpierw czarny, potem czerwony.

To, że mieliśmy problem z rozruchem oznacza najczęściej, że trzeba jak najszybciej planować zakupu nowego akumulatora.

 

Źródła: http://www.auto-swiat.pl/1-radzimy-jak-dbac-akumulator-zima